| KANDYDAT | L. GŁOSÓW | UDZIAŁ | DELEGACI |
| 97,531 | 39.25% | 7 | |
| Ron Paul | 56,849 | 22.88% | 3 |
| Jon Huntsman | 41,948 | 16.88% | 2 |
| Newt Gingrich | 23,409 | 9.42% | 0 |
| Rick Santorum | 23,360 | 9.40% | 0 |
| Rick Perry | 1,767 | 0.71% | 0 |
| Buddy Roemer | 944 | 0.38% | 0 |
| 2,689 | 1.08% | 0 | |
| SUMA | 248,497 | 100.00% | 12 |
Huntsman rozpoczyna polowanie na wyborców
Prawie 17% głosów na Huntsmana daje podstawę, aby sądzić, że nie wycofa się on zbyt szybko z rywalizacji o nominację. Jon Huntsman to były gubernator Utah, który w czasie swego urzędowania znacząco obniżył podatki, ale też zaprojektował największy budżet w historii stanu. Podobnie jak Romney, jest mormonem. Powszechnie traktuje się go jako reprezentant „lewicy” republikanów – m.in. dlatego, że popiera związki partnerskie homosexualistów i przyjął nominację na ambasadora w Chinach z rąk Obamy.
Względny sukces Huntsmana jest niedobrą informacją dla Romneya, który atakuje go (a rzadko zdarza mu się wprost atakować innych kandydatów) za pracę na rzecz administracji obecnego prezydenta. W odpowiedzi były gubernator Massachusetts został skrytykowany za wprowadzenie w swoim stanie systemu obowiązkowych ubezpieczeń zdrowotnych przed ogólnokrajową reformą obamowską.
Fidel Perry
Remis Gingricha i Santorum (ten pierwszy zdobył 49 głosów więcej) nic nie zmienia po stronie „konserwatystów”. Zresztą, nawet gdyby różnica była poważna, to i tak New Hampshire nigdy dla tego skrzydła nie miało większego znaczenia. Decydujące może okazać się dopiero starcie w Południowej Karolinie, gdzie taktykę analogiczną do Huntsmana (odpuszczenie stanu, w którym kandydat jest mało popularny, by skoncentrować wysiłki tam, gdzie ma jakiekolwiek szanse) będzie starał się wykorzystać Rick Perry. Nie sądzę jednak, że mu się powiedzie. Ostatnio znalazł się pod ostrzałem radiowej gwiazdy - Rusha Limbaugh i byłego już kandydata - Hermana Caina (powiązany z Tea Party; odpadł z powodu oskarżeń o sexualne nadużycia). Za co? Otóż powiązany z Gingrichem Super PAC (Komitet Akcji Politycznej) nadawał spoty atakujące Romneya za szefowanie Bain Capital – firmy która restrukturyzowała różne przedsiębiorstwa, oczywiście zwalniając ludzi (to właśnie było „złe”). Perry zarzucił więc Romneyowi praktykowanie „vulture capitalism” (co można chyba przetłumaczyć jako „wilczy kapitalizm”). Cała ta „afera” powoduje, że Gingrich, a w szczególności Perry stali się obiektem krytyki wolnorynkowców, w tym wolnorynkowych „konserwatystów”. Limbaugh porównał nawet Perrego do Fidela Castro. Od ataków na Romneya za pracę w Bain powstrzymał się, rzecz jasna, Ron Paul, ale również Jon Huntsman.
| ŚREDNIE SONDAŻOWE POPARCIE DLA KANDYDATÓW REP. W POŁUDNIOWEJ KAROLINIE (13.01.2012) wg realclearpolitics.com | |||||
| Romney | Gingrich | Santorum | Paul | Perry | Huntsman |
| 29.5 | 20.8 | 17.0 | 12.5 | 5.3 | 4.3 |
Zagrożenie dla status quo
„Jesteśmy niebezpieczni dla status quo tego kraju” – tak podsumował wyniki prawyborów w New Hampshire Ron Paul. Miejmy tylko nadzieję, że potencjalni wyborcy się nie przestraszą. Na pewno przestraszył się partyjny establishment. Krążą bowiem pogłoski, że jeżeli Paul otrzyma w całych prawyborach dobry wynik, ale nie wygra, to wystartuje jako jeden z kandydatów trzecich we właściwej elekcji prezydenckiej. Tak więc, wygrana jednego z jego prawyborczych rywali może okazać się pyrrusowym zwycięstwem.
W poprzednim poście pisałem, że Paul może liczyć na poparcie przerejestrowanych Demokratów. Na razie nie mają oni wielkiego wpływu na wyniki – ani w Iowa, ani w New Hampshire. Według danych CNN 3 stycznia tylko 2% głosujących w republikańskich prawyborach to były osoby identyfikujące się jako Demokraci, a 10 stycznia – 4%. Nie ma danych co do rozkładu tych głosów w Iowa, natomiast w New Hampshire Demokraci głosowali następująco: 41% na Huntsmana, 24% na Paula, 14% na Romneya, 6% na Santorum i 4% na Gingricha. Na pewno więcej Demokratów zagłosuje w Południowej Karolinie. Tam nie muszą się przerejestrowywać – to pierwsze prawybory otwarte. Pewnie dlatego i Huntsman, i Paul zamierzają w „konserwatywnym” stanie prowadzić aktywną kampanię.
Jak dotąd, dużo większe znaczenie niż Demokraci miały osoby identyfikujące się jako niezależni (23% głosujących w Iowa i aż 47% w New Hampshire). Wśród nich Ron Paul prowadził bezdyskusyjnie – zgarnął w tej kategorii, odpowiednio, 43% i 32% głosów. Z jednej strony to sukces, ale z drugiej – wskazuje na fakt, iż w wyborach zamkniętych (tam gdzie głosują tylko republikanie) Paul uzyska dużo gorsze wyniki. Wyjątkiem są stany, w których przeprowadzane są caucuses (można przetłumaczyć jako “sejmiki”; odbywają się np. w Iowa i w Nevadzie), gdzie w czasie zgromadzeń bezpośrednio przed głosowaniem o poparcie zabiegają „adwokaci” kandydatów. W 2008 r. Paul miał chyba niezłych przedstawicieli na sejmikach, bo w stanach z caucuses zajmował często miejsca w pierwszej trójce. Biorąc pod uwagę wspomniane dane, nie należy się dziwić, że kandydat republikańskich libertarian nie zaangażuje się raczej w zamknięte prawybory na Florydzie (31 stycznia) i skupi się na Nevadzie (4 lutego).
Kłopoty z podpisami
Większość kandydatów ma, po raz pierwszy od wielu lat, problemy ze spełnieniem wymagań związanych ze startem w niektórych stanach. Najszerzej omawianym przypadkiem jest stosunkowo duża Wirginia, gdzie zarejestrowali się tylko Mitt Romney i Ron Paul. Ich konkurenci nie zdołali zebrać 10 tys. podpisów mieszkańców stanu (w tym przynajmniej po 400 w każdym z 11 dystryktów kongresowych). Rick Perry złożył pozew, w którym podniósł niekonstytucyjność przepisów procedury przedwyborczej. Na razie sąd zawiesił druk kart, uznając, że występuje wysokie prawdopodobieństwo niekonstytucyjności przepisów.
Poważne problemy ma Rick Santorum, który na pewno nie wystartuje w trzech dystryktach w Ohio, a być może także w kilkunastu w Illinois. Z kolei Gingrich nie będzie figurował na kartach w Missouri. Jak widać, problem z rejestracją kandydatur mają nie tylko niszowe partie w Polsce...
AD
PS.
Na razie przestaję pisać o prawyborach w Stanach. Pewnie wrócę do tematu w okolicach głosowania w Południowej Karolinie (21 stycznia).
PS. 2
Na fejsbuku założono wydarzenie „Cała Polska lajkuje Rona Paula”. W tym momencie bierze udział 560 osób.